Katolickie Stowarzyszenie Civitas Christiana

Dzisiaj:
29 Lipca 2010
Beatrycze, Beatrice
Jutro: Abdon, Julia
I OGÓLNOPOLSKI KONKURS ARTYSTYCZNY PDF  | Drukuj |  Email

I OGÓLNOPOLSKI KONKURS ARTYSTYCZNY im. WŁODZIMIERZA PIETRZAKA

pt. "Całej ziemi jednym objąć nie można uściskiem"

pod honorowym patronatem

Małżonki Prezydenta RP Pani Marii Kaczyńskiej, J.E. Księdza Biskupa Wiesława Meringa Biskupa Włocławskiego, Pana Ziemowita Gawskiego Przewodniczącego Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”

 

Rada Oddziału Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana w Turku serdecznie zaprasza do wzięcia udziału w I Ogólnopolskim Konkursie Artystycznym im. Włodzimierza Pietrzaka pt. CAŁEJ ZIEMI JEDNYM OBJĄĆ NIE MOŻNA UŚCISKIEM.

Konkurs adresowany jest do dzieci i młodzieży w wieku od 6-24 lat i podzielony jest na edycję fotograficzną, plastyczną oraz recytatorską (recytacja wierszy Włodzimierza Pietrzaka).

Konkurs promuje aktywną formę zrzeszenia się młodzieży w organizacjach, stowarzyszeniach, kółkach zainteresowań itp. Naszym celem jest pokazanie, że jest to doskonały sposób spędzania wolnego czasu, przy jednoczesnym rozwoju osobowości. Wierzymy, że udział w I Ogólnopolskim Konkursie Artystycznym pokaże młodym ludziom, iż warto spędzać wolny czas aktywnie.

Serdecznie zapraszamy !!!

 

Regulamin Konkursu Plastycznego i Fotograficznego POBIERZ

 

Regulamin Konkursu Recytatorskiego POBIERZ

Zbiór wierszy Włodzimierza Pietrzaka POBIERZ

 

WŁODZIMIERZ PIETRZAK

07.07.1913 - 08.22.1944

BIOGRAM

Włodzimierz Pietrzak, pseudonimy Andrzej Ados, Julian Wolden, Balk, urodzony w 1913 roku w Warszawie, poeta, prozaik, krytyk literacki, teoretyk kultury, publicysta, ale również działacz społeczny i polityczny. W 1931 r. ukończył Gimnazjum im. Tadeusza Kościuszki w Kaliszu. Za czasów uczniowskich redagował szkolne pisemko "Świt". Absolwent wydziału prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Debiutował na łamach pisma szkolnego, jako poeta. Należał do grupy literackiej "S". W latach 1938 - 39, był współpracownikiem "Prosto z mostu". W okresie okupacji działacz podziemia, brał czynny udział w życiu kulturalnym i politycznym, był redaktorem i współpracownikiem wielu pism i członkiem "Konfederacji Narodu". Walcząc jako żołnierz w powstaniu warszawskim, zginął na Starym Mieście 22 sierpnia 1944 roku. Odznaczony Krzyżem Walecznych. Pochowany na Powązkach Wojskowych.

DZIAŁALNOŚĆ ARTYSTYCZNA

"To prawda, że czas degraduje słowa. Ale nawet stulecia nie degradują myśli"

Wśród przedwojennych utworów Pietrzaka, wspomina się zazwyczaj wiersze, drukowane w zbiorowym tomiku "S" w roku 1934 oraz "Prawo drapieżne" z 1936 roku. Po wojnie PAX wydał "Rachunek z dwudziestoleciem" - zbiór esejów z dziedziny krytyki literackiej, "Miscellanea krytyczne" - artykuły zebrane z różnych czasopism oraz powieść "Lot jaskółek". 1937-1938 działacz Związku Młodej Polski (młodzieżowa przybudówka Obozu Zjednoczenia Narodowego), uprawiał publicystykę polityczną w jego organie - miesięczniku "Młoda Polska". Następnie stały publicysta tygodnika "Prosto z mostu".

Bibliografia

1933 S. Poezje (współautor)

1936 Prawo drapieżne

1938-44 Między Wschodem i Zachodem

1943 Skrzydła

Pośmiertnie:

1955 Rachunek z dwudziestoleciem

1956 Lot jaskółek

1957 Miscellanea krytyczne

1977 Myśli

DZIAŁALNOŚĆ OKUPACYJNA

"Pozornie łatwe szczęście, które leży blisko nas i którego dosięga się bez trudu, nie posiada wartości (...). Prawdziwe szczęście, bierze się nie z zastoju lecz z heroizmu, z - wyzwania rzuconego losom"

Uczestnik podziemia konspiracyjnego w okresie okupacji, od 1940 współredagował pismo Pobudka, od 1941 był działaczem Konfederacji Narodu, 1943-1944 kierował redakcją jej podziemnego pisma Nowa Polska. Z jego inicjatywy powstało znaczące konspiracyjne pismo literackie Sztuka i Naród.

Jako zasadniczą cechę Włodzimierza Pietrzaka, podkreślano jego pasję intelektualisty wiecznie poszukującego prawdy, a także wysubtelnione poczucie odpowiedzialności, którą "uważał za kwestię ludzkiej godności", prowadzącą do absolutnej konieczności łączenia myśli i czynu. Taka postawa sprawiła, że choć koledzy, a nawet dowódca, chcieli go ocalić i odsunąć od bezpośredniego udziału w walce, brał w niej udział w plutonie "Mieczyków", gdzie po zranieniu dowódcy objął komendę i był "wszystkim, dowódcą niańką, sanitariuszem, tragarzem zwłok". Zginął, gdy wróciwszy z barykady usiadł bez hełmu, by chwilę odpocząć wziąwszy do ręki znalezioną gdzieś książkę, gdyż bez lektury odpoczywać nie umiał. Trafił go wtedy w skroń odłamek, rozpryskującego się granatu. Natychmiastowa operacja, robiona w prymitywnych warunkach, nie pomogła. Zmarł po godzinie, nie odzyskawszy przytomności. Już po wyzwoleniu, matka odszukała jego ciało i poznała je. Miał zresztą, przywiązaną do ręki buteleczkę z nazwiskiem, w jaką przed pogrzebem zaopatrzył go kapelan oddziału.

Źródła:

Włodzimierz Pietrzak - jeden czy dwu?, "Południowa Wielkopolska" R. XXII, 1983, nr 5 (243), s.2

http://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82odzimierz_Pietrzak

 

 

 

 

 

 

 

 

Projekt i wykonanie Kompan.pl

© 2007 KATOLICKIE STOWARZYSZENIE CIVITAS CHRISTIANA